Gagarin

Przed obeliskiem stoi pomnik Konstantego Ciołkowskiego,
wybitnego uczonego, który stworzył podstawy
kosmonautyki i teorii budowy rakiet. Od obeliska wiedzie
szeroka aleja kosmonautów, wzdłuż której ustawiono
odlane z brązu popiersia kosmonautów. Przy
końcu alei pomnik wybitnego uczonego radzieckiego,
konstruktora pierwszych systemów rakietowo-kosmicznych,
akademika Sergiusza Korolowa.

Od pierwszego startu z kosmodromu w Bajkonurze
minęło 18 lat, od ostatniego, nieszczęśliwego lotu Gagarina
— dziesięć. W ciągu pierwszego dziesięciolecia,
które uroczyście obchodzono w Moskwie 12 kwietnia
1971 roku, z kosmodromu Bajkonur szesnastokrotnie
startowały radzieckie statki kosmiczne z ludźmi na
pokładach, a lista kosmonautów w tym dniu zawierała
dwadzieścia dwa nazwiska. To tylko ci, którzy już
przebywali w przestrzeni kosmicznej. Duży oddział
kosmonautów przygotowywał się do następnych ekspedycji.
Dziesięciolecie przyniosło takie rewelacje, jak
pierwszy grupowy lot dwóch statków, trwający 70 godzin
i 28 minut z Andrianem Nikołajewem i Pawłem
Popowiczem. W przestrzeni kosmicznej przebywała
pierwsza i jak dotychczas jedyna kobieta — Walentyna
Tierieszkowa. Pomyślnie zakończyły się próby wy-
prawy kilkuosobowej załogi na pokładzie jednego statku
w 1964 roku. W rok później, po raz pierwszy w
dziejach kosmonautyki, Leonów wyszedł w otwartą
przestrzeń kosmiczną. Uczyniono poważny krok na drodze
budowy stacji orbitalnej.

Od kilku lat budowa samej stacji wysunęła się na
pierwszy plan w radzieckim programie kosmicznym.
Budowie stacji orbitalnych podporządkowane były
wszystkie loty nowoczesnych statków załogowych typu
"Sojuz", przedstawicieli trzeciej generacji radzieckiej
pilotowanej techniki kosmicznej. Statki serii „Wostok",
na której Jurij Gagarin rozpoczynał kosmiczną odyseję
człowieka, znajdują się obecnie w muzeum. Na ich
miejsce przyszły „Wschody", by wkrótce ustąpić miejsca
„Sojuzom" — nowoczesnym, wygodnym, niemal
komfortowym pojazdom kosmicznym.
Statek kosmiczny „Sojuz" składa się z trzech przedziałów
— orbitalnego, w którym załoga prowadzi badania
naukowe i odpoczywa, aparatu lądującego — to
jest kabiny pilotów, oraż przedziału przyrządowo-agregatowego.
W kabinie pilotów, w której przebywa załoga
podczas startu, manewrowania na orbicie i w czasie
lądowania, znajduje się aparatura kierująca lądowaniem
oraz radiowa aparatura łączności. W trakcie
schodzenia statku z orbity, po wyhamowaniu go w atmosferze,
na wysokości około 9 kilometrów nad powierzchnią
Ziemi otwiera się czasza spadochronu hamującego,
a nieco później — głównego. Silniki miękkiego
lądowania uruchamia się w odległości jednego
kilometra od Ziemi. W przedziale przyrządowo-agregatowym
znajduje się aparatura pokładowa, funkcjonująca
w czasie lotu orbitalnego. Aparatura ta mieści
się w hermetycznej części przedziału. W drugiej, niehermetycznej
— silniki odrzutowe na paliwo, niezbęd-
ne przy manewrowaniu, a także lądowaniu. Manewrowanie
można prowadzić na wysokości 1300 kilometrów.
Na zewnątrz przedziału przyrządowego umieszczone są
nadajniki systemu orientacji i baterie słoneczne, których
powierzchnia wynosi około 14 metrów kwadratowych.
Wszystkie procesy orientacji statku, kierowanie
silnikami, systemem regulacji cieplnej itp. są maksymalnie
zautomatyzowane. Statek może lecieć bez udziału
kosmonauty.

A więc — stacje orbitalne. Każdy eksperyment stanowił
nowy krok na tej drodze. Kalendarz tych ekspedycji
jest bogaty. W październiku 1968 roku dokonano
udanej próby manewrowania i zbliżenia dwóch aparatów
kosmicznych: automatycznego „Sojuza-2" i „Soju.
za-3" pilotowanego przez Gieorgija Bieriegowoja. Lot
trwał prawie cztery doby, a jego program wypełniło
wiele eksperymentów naukowo-technicznych. Sprawdzono
również wprowadzone po pierwszych lotach
zmiany w rozwiązaniach konstrukcyjnych statku.
Po upływie dwóch miesięcy, w styczniu 1969 roku, kosmonauci
Władimir Szatałow („Sojuz-4"), Borys Wołynow,
Aleksiej Jelisiejew i Jewgienij Chrunow („Sojur
-5") przeprowadzili eksperyment mechanicznego poł^
czenia obydwu pojazdów kosmicznych. Powstała pierw
sza, na razie jeszcze niewielka, krótko pracująca stać;
zbudowana na orbicie sztucznego satelity Ziemi. Eks-
peryment potwierdził słuszność drogi, którą wybr
uczeni radzieccy i udowodnił, że istnieje praktyc
możliwość konstruowania dużych obiektów kosmicz-
nych na orbicie z części kolejno na nią wprowado-
nych.

Sex ofertySex ogłoszeniapornoSex randki