Stacja orbitalna cz.2
Jest rzeczą oczywistą, że z Ziemi można tam będzie
dostarczać za pomocą rakiet jedynie niewielkie laboratoria
i obiekty produkcyjne — takie, jak dzisiejsze
stacje orbitalne. Tymczasem zapowiada się, że kosmiczne
budowy będą olbrzymimi obiektami. Rozpocznie
się niewątpliwie roboty montażowe, wykonywane zarówno
przy użyciu automatów, jak również ręcznie.
Nieprzypadkowo więc pierwszy wspólny ekspery-
ment uczonych dwu najbardziej zaawansowanych w badaniach
kosmicznych państw dotyczył budowy stacji
orbitalnej.
Uczeni radzieccy są od dawna przekonani o wiel-
kich perspektywach naukowych i praktycznych, które
otworzy zbudowanie tych stacji. Każda stacja orbitalna
może zastąpić dziesiątki, a nawet setki automatycznych
satelitów, stosowanych w badaniach meteorologicznych
itp. Stacje tego typu, używane na przykład
do badań stanu bogactw naturalnych Ziemi, mogą być
wykorzystane w wielu dziedzinach gospodarki narodowej,
między innymi przy konstrukcji wielkich międzyplanetarnych
statków. Do zaopatrzenia stacji-bazy
w paliwo, wymiany — w razie konieczności — poszczę-,
gólnych elementów, a także zmiany załogi pełniącej;
na statku dyżur — użyte zostaną w przyszłości tak
zwane statki transportowe, startujące z ziemskich kosmodromów,
łączące się ze statkiem-bazą. Oczywiście,
przed zainstalowaniem na orbicie okołoziemskiej stale,
pracującej stacji ze zmieniającą się załogą, trzeba jesz-j
cze zapewne przeprowadzić wiele eksperymentów.;
Ważnym problemem jest między innymi zapewnienij
załodze warunków życia w maksymalnym stopniu zbli*
żonych do warunków ziemskich. Radzieccy i amery-l
kańscy uczeni osiągnęli w tej dziedzinie duże postępy!
Już na pierwszych statkach typu "Wostok" właściwość'
atmosfery sztucznie wytworzonej w kabinie kosmonau
tów odpowiadały normalnej atmosferze ziemskiej. Za
miast czystego tlenu zastosowano mieszankę składającą
się z jednej piątej tlenu i czterech piątych azotu
W 1964 roku w czasie lotu „Woschoda-1" kosmonauci
Władimir Komarów, Konstantin Fieoktistow i Bory
Jegorow nie użyli po raz pierwszy skafandrów. Be
skafandrów latali również na „Sojuzie-9" Nikołajew
i Sewastianow. Zapewniło to lepszą swobodę ruchów
i znacznie ułatwiło kosmonautom pracę. Radzieccy
specjaliści już obecnie dość precyzyjnie określają warunki,
które będą panować w przyszłości na stacjach
orbitalnych. Mówi się na przykład o zainstalowaniu
prysznica z wodą pod ciśnieniem, umywalek, elektrycznych
kuchenek. W przyszłości na stacji pojawi się
prawdziwa kuchnia z kucharzem, który będzie przygotowywał
posiłki. Trwają prace nad usunięciem nieważkości.
Sprawa jest oczywiście trudna, kosmonauci
mogą przebywać w stanie nieważkości długi czas, ale
procesy przywykania do tego stanu i powrotu do normalnych
ziemskich warunków są ciągle bardzo skomplikowane
i jeszcze niezbyt dobrze poznane.
W 1971 roku ZSRR umieścił na orbicie pierwszą na
świecie stację orbitalną „Salut", która krążyła wokół
Ziemi przez sześć miesięcy. Ze stacją połączyły się
statki „Sojuz-10" i „Sojuz-11". W pierwszym wypadku
20-tonowe laboratorium kosmiczne i 7-tonowy statek
transportowy tworząc jedną całość odbywały wspólny
lot. W drugim zaś powstała pierwsza na świecie stacja
załogowa, na której trzech kosmonautów pracowało
przez dwadzieścia trzy doby. Następne eksperymenty
, ze stacjami typu „Salut" przyniosły nowe obserwacje
i nowe doświadczenia.
Naukowcy radzieccy traktują zakładanie stacji orbitalnych
z wymienianymi załogami jako główną metodę
opanowania kosmosu. Stacje te mogą przekształcać się
w „kosmodromy w kosmosie" — startowiska do lotów
na inne planety. Powstaną wielkie laboratoria naukowe
do badania kosmicznej technologii, biologii, medycyny,
geofizyki, astronomii i astrofizyki. Wcześniej lub później
powstaną stacje o większej pojemności i krążące
na orbitach przez czas dłuższy, obliczone na wymienne
10-, 20-osobowe załogi i mniej więcej 10-letni ter-
min eksploatacji, Dalszym etapem będą super duże,
wielozadaniowe stacje-bazy z zalega 50-, 70-, a nawet;
100-osobową.
Takie kosmiczne laboratoria i obiekty produkcyjne
trzeba będzie budować bezpośrednio na orbicie. W pra-Ś
cach montażowych będą mogli brać udział przedstawi-j
ciele różnych państw. Pierwszym doświadczeniem,
wspólnego montażu wykonanego na kosmicznej budo-t
wie przez międzynarodową brygadę było połączenie^
„Sojuza" i „Apolla".
A co dla nas, na Ziemi?
Prognozy uczonych są optymistyczne.