Domy w Moskwie

Już dziś w nowych dzielnicach wspólne mieszkania
należą do bardzo rzadkich wyjątków, chociaż problem
został jeszcze całkowicie rozwiązany. Generalny
plan rekonstrukcji Moskwy został wprawdzie zatwierdzony
dopiero w 1971 roku i sięga roku 1990, ale w
niektórych elementach jego realizacja rozpoczęła się
już kilka lat wcześniej. Po pierwszym etapie, to znaczy

W 1970 roku, na jednego mieszkańca przypadało 13,5
metra kwadratowego powierzchni użytkowej. W pięcioleciu
1971—1975 wskaźnik ten zwiększył się do
16,3. Na koniec okresu objętego planem norma ta ma
osiągnąć 20 metrów kwadratowych na jednego mieszkańca.
Znaczy to, że w stosunku do stanu obecnego
zasoby mieszkaniowe muszą_^się zwiększyć o połowę,
czyli muszą przybyć domy o łącznej powierzchni użytkowej
około 60 milionów metrów kwadratowych. Każda
rodzina moskiewska ma mieć do dyspozycji osobne
mieszkanie, w którym na każdego członka tej rodziny
ma przypadać osobny pokój.
Jedną z podstawowych form zabudowy w Moskwie
stał się mikrorejon. Domy stawia się nie ciasno wzdłuż
ulicy, lecz z dużymi przerwami, a zresztą ulic (w znaczeniu
tras komunikacyjnych) nie ma tu wcale. Przestrzeń
między domami zajmują skwery, alejki dla pieszych
wysadza się drzewami. Każdy mikrorejon ma
swoją szkołę, jadłodajnię, sklepy, żłobki i przedszkola,
pocztę. Pawilony usługowe obliczone są na grupy domów,
zamieszkanych przez 2—3 tysiące osób, które mogą
na miejscu (3—5 minut piechotą) zaspokoić codzienne
potrzeby. Zasada mikrorejonu stosowana jest we
wszystkich moskiewskich osiedlach mieszkaniowych,
zarówno w tych pierwszych, które skupiały się głównie
na południu i południowym zachodzie, jak i w następnych,
które powstają w innych stronach Moskwy. Ale
każde z tych osiedli ma swoje własne oblicze.

Ostatnio spora część nowego budownictwa koncentruje
się w północnej części miasta. Na terenie byłej
wsi Miedwiedkowo wyrósł ogromny masyw o powierz-
chni mieszkalnej 1,5 miliona metrów kwadrato
Na tym osiedlu buduje się już domy o różnej wysok
ci: pięcio-, dziewięcio-, dwunasto- i siedemnastopięt
we, a w centrum osiedla buduje się jeszcze wyższe bu
, dynki. Przepływająca rzeka Jauza ma być przegrodzo
na, powstaną obszerne zbiorniki wodne z kąpieliskami
i przystaniami łódek. Ma tu być również stadion na
20 tysięcy miejsc i teatr. Nie opodal Miedwiedkowa po.
wstaje jeszcze jedna dzielnica mieszkaniowa: Degunino,
a na północnym zachodzie dzielnica Chimki-Chowrino.
Ta ostatnia dzielnica buduje się już od kilku lat,
a każde nowe jej osiedle znacznie różni się od poprzednich.

Bardzo ładne osiedle powstaje nad brzegiem
sztucznego zalewu w Chimkach. Na tle tafli wodnej
jeziora architekci wznoszą grupę dwudziestoczteropiętrowych
wieżowców. W przerwach między Wieżowcami
otworzy się perspektywa szerokiej ulicy-bulwaru
z domami szesnastopiętrowymi, postawionymi po obu
stronach. Od bulwaru prowadzą alejki do boru sosnowego
i na plażę.

Po nowemu zabuduje się również najmłodsze osiedle
mieszkaniowe: Kuncewo i Dawydkowo — na zachodzie,
Nagatino, Bielajewo, Bogorodskoje, Lenino — na południu,
Czernicyno-Goljanowo — na wschodzie. Każde
z nich ma swoje właściwości krajobrazowe, które
określają rozwiązania architektoniczne. Rejon Kuncewa
obfituje w zieleń i wodę, wyróżnia się załamaniami
terenu. Tutaj więc skoncentrują się miejsca
wypoczynku i kompleksy sportowe: obszerne miasteczko
sportowe „Małe Łużniki", zbiorniki wodne przystosowane
do żeglarstwa, na pobliskich wzniesieniach —
ośrodek narciarski.

Przy południowo-zachodniej granicy miasta podjęto
ciekawy eksperyment urbanistyczny. Między prospektem
Wiernadzkiego a prospektem Lenina wydzielono
2i5-hektarowy obszar eksperymentalnej zabudowy
oSiedla dla 50 tysięcy mieszkańców. Wśród architektów
kilku krajów (w tym również architektów polskich)
rozpisano konkurs na zabudowę tego osiedla. Najlepsze
projekty są realizowane.

Dotychczas mowa była o osiedlach opasujących centrum.
A samo śródmieście Moskwy? Jakim ono ulega
przeobrażeniom i jakie ma być w przyszłości?
Przez wiele lat w śródmieściu Moskwy ruch budowlany
był znacznie mniejszy niż na peryferiach.
Z trzech powodów. Po pierwsze, tu nie można było
w pełni zastosować metod budownictwa uprzemysłowionego,
zwłaszcza nie można było budować systemem
taśmowym. Tu projektant i wykonawca nie mają bowiem
wolnej lub skąpo zabudowanej przestrzeni, na
której można by wznieść serię bloków; trzeba budować
raczej domy-plomby.

Po drugie, i chyba najważniejsze, przez wiele lat nie
było wiadomo, jak traktować ośmiowiekową spuściznę
architektury — co z niej zachować, a co zburzyć? Jak
traktować to, co niegdyś stanowiło o obliczu tego miasta?
Zachowało się przecież niemało opisów starej Moskwy,
w których podróżnicy kreślą morze wyzłacanych
kopuł i iglic, zapełniających wszystko dokoła, aż do samego
horyzontu. Czy z tym wszystkim należało się
rozstać? Wszystko to zburzyć, zetrzeć z oblicza miasta
po to, by je ucharakteryzować ultranowoczesnymi
„drapaczami chmur"?!

Dopiero w ostatnich latach wykrystalizowały się
poglądy na współistnienie starej architektury moskiewskiej
z nową. Postanowiono zachować to, co jest rzeczywistym
zabytkiem sztuki. Więcej nawet — postanowiono
tak projektować nowe budowle, aby te obiekty,
np. stare cerkiewki, wyeksponować. Dobitnym
przykładem takiego właśnie rozwiązania jest odnowiona
cerkiewka na prospekcie Kalinina. Na wielu zabyt-
kowych budowlach umieszczono obecnie tablic
„Obiekt znajduje się pod ochroną państwa".
Była jednak i trzecia przyczyna, dla której ruch budowlany
do niedawna omijał śródmieście. Żeby budo--
wać — trzeba było jednak burzyć. Nie te przepiękne
cerkiewki i pałacyki, lecz drewniane domy i czynszowe
kamienice z oficynami, tak typowe dla kapitalistycznej
zabudowy. Tego w śródmieściu — zwłaszcza w minionym
stuleciu — nagromadziło się mnóstwo. Al
skoro się burzy, to trzeba oczywiście przesiedlać ludzi,
którzy tu mieszkają. Żeby zaś przekwaterować, trzeba
mieć dokąd.

Jest to problem nie lada, jako że dzielnice śródmiejskie
są najgęściej zabudowane. Celem przebudowy jest
między innymi trzykrotne zmniejszenie zaludnienia
centrum (w porównaniu ze stanem z 1960 roku). Do
1980 roku trzeba przekwaterować stąd — bagatela! —
około ośmiuset tysięcy osób

pornoSex ofertySex ogłoszeniaSex randki