Frontony ścian wyłożone granitem

Nad wejściem do Rady Miejskiej zachował się balkon,
z którego Lenin kilkakrotnie przemawiał do
mieszkańców Moskwy. Przypomina o tym tablica pamiątkowa
umieszczona obok wejścia. Druga tablica informuje
o tym, że w październiku 1917 roku dom był
siedzibą Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego, kierującego
powstaniem zbrojnym.

Niedaleko placu Puszkina, pod numerem 21, nieco
w głębi za ogrodzeniem stoi stary pałacyk z kolumnadą.
Pałacyk ten zbudowano w 1780 roku na zamówienie
brata pisarza, Michała Chieraskowa. Dom spłonął w
czasie pożaru w 1812 roku. Odbudowany został w stylu
późnoklasycznym. W 1813 roku mieścił się tu klub
szlachecki, tzw. Klub Angielski — najbardziej ekskluzywny
klub arystokracji moskiewskiej.

Obecnie w pałacyku znajduje się Muzeum Rewolucji.
Jego "zbiory liczą ponad milion dokumentów, fotografii,
grafiki i rzeźb. Można tu obejrzeć prace największych
artystów przełomu XIX i XX wieku: Ilji Riepina, Walentyna
Sierowa, Sergiusza Iwanowa, Konstantego Sawickiego,
Sergiusza Koronina, Włodzimierza Majakowskiego,
Borysa Kustodiewa, a także dzieła wybitnych
artystów plastyków sztuki radzieckiej — Sergiusza Konienkowa,
Borysa Johansona, Izaaka Brodskiego, Igora
Grabara, Konstantego Juona, Kuźmy Pietrowa-Wodkina
i innych. W zbiorach zagranicznych biblioteki
znajdują się prace w trzydziestu czterech językach
0bcych, poświęcone historii międzynarodowego ruchu
robotniczego. Są tu również przechowywane dokumenty
dotyczące powstania ZSRR, proklamowanego 30
grudnia 1922 roku na I Wszechzwiązkowym Zjeździe
pad. Jest tam pierwszy sztandar Centralnego Komitetu
Wykonawczego ZSRR, na którym wkrótce po Zjeździe
wyszyto hasło „Proletariusze wszystkich krajów,
łączcie się!" w sześciu językach — rosyjskim, ukraińskim,
białoruskim, gruzińskim, ormiańskim i azerbejdżańskim
(republiki te jako pierwsze weszły w skład
ZSRR). Przed wejściem do muzeum stoi działo, z którego
w 1917 roku rewolucyjni żołnierze strzelali do
białogwardzistów.

Jeśli już rozpoczęliśmy tę opowieść o ciekawych domach
Moskwy od ulicy Gorkiego — tradycyjnej magistrali
miasta, ulicy teatrów, wielkich sklepów, kawiarni,
pomników i restauracji, zatrzymajmy się w naszej
wędrówce na chwilę przy dwóch wielkich domach,
niedaleko Centralnego Telegrafu. Budynki jak budynki.
Wzniesione po wojnie, trochę przytłaczają swoim
ogromem. Frontony ścian wyłożone granitem. Mało
kto spośród wiecznie spieszących się przechodniów domyśla
się, że te dwa domy zawierają w sobie sporo
historii. W 1941 roku Niemcy, prący wówczas ciągle
na wschód, przewidywali szybkie zajęcie radzieckiej
stolicy. Hitler zapowiadał defiladę swoich oddziałów
na Placu Czerwonym i uroczyste przyjęcie na Kremlu.
Pomyślano także — z istną niemiecką pedanterią —
i o różnych szczegółach „święta zwycięstwa". W centrum
Moskwy postanowiono wznieść ogromny „pomnik
chwały" faszystowskiego oręża. Jeszcze grzmiały
działa, na przedpolach Moskwy toczyły się zacięte walki,
a już w rejonie frontu zgromadzono zapasy granitu,
w pracowniach architektów przygotowano projekt
monumentu.

Historia potoczyła się inaczej. Granit przewieziono
do miasta i zabezpieczono. W 1949 i 1950 roku wył0
żono nim frontony dwóch nowych domów mieszkaniowych...

Sex randkiSex ofertySex ogłoszeniaporno